Haute couture

Lubię realizować swoje modowe fantazje i to nie tylko poprzez ubieranie się, ale również przez projektowanie ubiorów. Mam swój sekretny notatnik, w którym szkicuję ołówkiem poszczególne, wyimaginowane części garderoby. Często są to projekty godne Lady Gagi, ale na kartach notatnika powstają przede wszystkim szkice ubrań o klasycznych, miękkich liniach, nawiązujące do tradycyjnej elegancji i  umiłowanego przeze mnie stylu retro. Ponieważ tzw. "cięższego krawiectwa", czyli szycia okryć wierzchnich jeszcze nie opanowałam, mam zaufaną krawcową, która potrafi z powierzonej jej tkaniny wyczarować najprawdziwsze cudo i to na miarę haute couture :) 

płaszcz kokon & ołówkowa spódnica - mój projekt, wykonanie - pani Teresa
szal - centro
rekawiczki - camaieu
torebka - top secret
botki - new look + DIY
kolczyki&pierścionek -parfois
















foto: Mąż

12 komentarzy:

  1. Brąz z zielenią, bardzo fajne połączenie jesiennych kolorów. Świetna stylizacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Baaardzo lubię te kolory :)

      Usuń
  2. bardzo mi sie podoba u Ciebie ze tak dbasz o wszystkie nawet najdrobniejsze szczegoly w swoich stylizacjach, wzsystko jest dopiete na ostatni guzik,Slicznie wgladasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano dbam :) Rzadko ubieram się spontanicznie i w pośpiechu - zwykle wszystko planuję :) Dziękuję za uznanie :)

      Usuń
  3. Świetny zestaw stworzyłaś. Bardzo dobre połączenie kolorów.
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i witam na moim blogu :) Odzdrawiam ! :)

      Usuń
  4. Boże! Madzia, bo Cie coś przejedzie jeszcze na tej Warszawskiej ;) a poza tym - piękności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie - wszystko mamy pod kontrolą :)))

      Usuń
  5. świetny blog zapraszam do nas http://girlsfashionpoznan.blogspot.com/
    to dopiero początek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i z chęcią do Was zaglądam :)

      Usuń
  6. Ojej, jak pięknie :) Znów nie wiem od czego zacząć :) Może od tego, że cudowna gra kolorów? :) Bardzo mi się podoba ten odcień zieleni, jest niezwykle szlachetny... Ćwieki w butach też sama dodawałaś? Płaszczyk piękny... spódnica też jest z tego materiału?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam tę zieleń - kocham ją zwłaszcza o tej porze roku :)

      Te ćwieki przytwierdzałam samodzielnie - niech botki rzucają się w oczy, a co ?! ;)
      Płaszcz i spódnica są uszyte z tego samego materiału - miękkiej, cieplutkiej wełenki :)

      Dziękuję za komplementy :*

      Usuń

Byłeś ? Zobaczyłeś ? Skomentuj ! :)