Stay strong


To nie dzieje się naprawdę ... Myślę, że każdemu z nas ciężko jest pogodzić się z otaczającą nas rzeczywistością. 

I tak, z jeden strony większości z nas temat TEN nie dotyczy bezpośrednio - ot siedzimy pozamykani w domach, mieszkaniach, szukając każdego dnia sposobu na przygniatającą nas nudę. Z drugiej strony na naszych oczach rozgrywa się dramat - umierają ludzie ...

Nikt z nas nie spodziewał się, że przyjdą takie czasy gdzie izolowani od świata, będziemy oglądać z łzami w oczach jak wszystko co mieliśmy tak naprawdę na wyciągnięcie ręki, oddala się od nas ... Marzenia, plany, projekty, zamiary - wszystko runęło i tak naprawdę każdy z nas wisi teraz w jakiejś niepojętej nicości.

Osobiście, mam w sobie ogromne pokłady nadziei i optymizmu. Te cechy przyszły do mnie z czasem, a im starsza się staję, tym więcej mam w sobie "pogody". Jeszcze będzie dobrze, jeszcze wrócimy do swojego życia,  mniej lub bardziej "zmodyfikowanego" przez to co pozostawi za sobą ta cholerna zaraza. 

Całe szczęście, że nieboskłon nie szczędzi nam słońca - ono daje, przynajmniej mnie, ogrom radości każdego dnia, nawet tego spędzonego w kwarantannie. 

Bądźcie bezpieczni i zdrowi !












Foto: Mąż