Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

14 Wild Wild Vest


Znowu zasiadłam do maszyn. Pięć godzin wystarczyło, by spod wiekowego już Łucznika wyszedł nowiutki, hitowy, jedyny w swoim rodzaju ciuszek - futrzana kamizelka ! Cóż, potrzeba matką wynalazku ;) Do wykonania kamizelki zużyłam 1 m.b. czarnego "misia" o szerokości 1,5 m plus czarną podszewkę o identycznych wymiarach plus kawałek skóry. Za wykrój posłużył mi ten sam model, który zastosowałam do swojego bordowego płaszczyka (tutaj). Szyło się naprawdę przyjemnie, chociaż wykończenie (tj. wszycie podszewki) musiałam wykonać ręcznie. Dekolt kamizelki wykończyłam czarną skórką.

Kamizelka miała zadebiutować w nieco innej stylizacji, ale zima, która nareszcie zaszczyciła rzeszowszczyznę, pokrzyżowała mi szyki ... 
Na termomentrze -11, zadyma, zawierucha, zamieć ! 

Mnie się podoba :)

kamizelka - uszyłam sobie
kurtka - nn
spodnie - c&a
kozaki - botki z centro plus cholewka DIY
torebka - h&m
turban - mohito
szal - tally weijl









foto: Mąż 

8 Debiut

Dziś debiutuję jako krawcowa pałająca się tzw. krawiectwem ciężkim. Określenie to odnosi się do szycia okryć wierzchnich mających podszewkę.

Do zaprojektowania i wykonania swojego pierwszego płaszcza podeszłam z wielkim entuzjazmem i emocjami - moim celem stało się stworzenie prostego, modnego okrycia z atrakcyjnego wełnianego materiału. Ciekawym dodatkiem miały być: złoty zamek wszyty z przodu i rękawy - całe wykonane z eko-skórki. Kolor płaszcza mógł być tylko jeden - bordowy !

W całym Rzeszowie nie udało mi się znaleźć odpowiedniej wełny. Z pomocą przyszedł jasielski sklep Firaneczka - wyszukałam tam mięsistą tkaninę w wymarzonym kolorze. Eko-skórkę zamówiłam na allegro, a watowaną podszewkę zwaną pikówką - w internetowym sklepie z tkaninami. 

Za formę płaszcza posłużył mi stary wykrój z Burdy, który nieco zmodyfikowałam. Szycie okrycia szło mi całkiem sprawnie, do momentu wszycia skórkowych rękawów ... Tu zaczęły się wysokie schody :( Skórka okazała się zbyt miękka i cienka - nie układała się na ramionach, marszczyła, wyglądała fatalnie ! To mnie trochę podłamało, ale jednocześnie w głowie zrodził się nowy pomysł - płaszcz z krótkimi, wełnianymi rękawami, których przedłużeniem będzie niesforna skórka ... Udało się to wszystko ładnie dopasować - odetchnęłam z ulgą :) 

Jestem dumna z mojego pierwszego okrycia wierzchniego. Myślę, że powstaną kolejne - bardziej fikuśne i skomplikowane ;) Od teraz czuję się na siłach, by mierzyć się z ciężkim krawiectwem !


płaszczyk - zaprojektowałam i wykonałam sama
jeansy - c&a
czapka & torebka - h&m
kołnierz - mohito
botki - new look









foto: Mąż