Colorful reflections

Chyba nie przekonam się do połączenia ze sobą dwóch różnych deseni w jednym stroju, jestem jednak w stanie zaakceptować i nosić kontrowersyjne połączenia kolorystyczne.

Pamiętam jak wiele lat temu na kartach francuskiego katalogu 3 suisses zobaczyłam kolekcję Jean Paul Gaultier'a - zszokowało mnie wtedy połączenie fioletu z czerwienią, gdyż uważałam taki mix za absolutnie niedopuszczalny. Później pojawił się trend "fuksja&pomarańcz", który równie mocno podrażnił moje oko ... 

Kolory odgrywają w moim życiu szczególną rolę i nie wyobrażam sobie bez nich swojej codzienności. Im jestem starsza tym chętniej noszę barwy stonowane, ale mam czasem ochotę na odrobinę szaleństwa. 

Grynszpan skumany z intensywną czerwienią ? A czemu nie ?! 

Poczucie estetyki często zmienia się wraz z wiekiem człowieka, wpływem otoczenia, postrzeganiem rzeczywistości.

Właśnie dlatego użyłam na samym początku tego wpisu słowa "chyba" - cóż, tak do końca nie wiem na pewno, czy przypadkiem nie stwierdzę w przyszłości, że panterka pasuje jednak do wzoru kwiatowego ... 

W życiu niczego nie można brać za pewnik ;)










foto: Mąż

12 komentarzy:

  1. Święte słowa- poczucie estetyki zmienia się wraz z wiekiem :) Do Ciebie Madziu bardzo pasują takie odważne połączenia kolorów! :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Izuś, tyle rzeczy, spraw zmienia się z wiekiem ... Czerpmy z młodości garściami, ona tak szybko przemija ... Ale kolory mogą być z nami zawsze i cieszyć non-stop :) Po ciumasku dla Ekipy :*:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę powiedzieć, że bardzo ładnie wygląda to połączenie kolorystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny blog,piękne połączenie kolorów,świetnie wyglądasz !
    Kochana mam do Ciebie prośbę o kliknięcie u mnie w Shenside,będę wdzięczna a jak blog się spodoba zaobserwuj na pewno się odwdzięczę :) pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :) Shenside kliknięte :) Pozdrawiam !

      Usuń
  5. bardzo mi się podoba, to połączenie kolorów sprawia, że jesteś bardzo, bardzo wyrazista :)))
    a o to przecież chodzi, by być zauważonym :))
    pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dominiko :) Trzeba się wyróżniać zwłaszcza w szare dni ;) Pozdrawiam !

      Usuń
  6. Madzik, super to połączenie!!!! I wyobraź sobie, że ja dzisiaj też się tak ubrałam (pokazałam na Instagram, możesz u mnie na blogu podejrzeć). I teraz patrzę i oczom nie wierzę, Ty też wpadłaś na to :) Ty jeszcze dorzuciłaś brąz i troszkę printu, co bardzo mi się podoba :)
    A wiesz, zdradzę Ci, że ja mam bardzo mało ubrań we wzory. Spora większość jest gładka, jak miałam wzory to w większości się ich pozbyłam. Nie wiem dlaczego, ale na sobie ich nie lubię :) Na innych z kolei bardzo mi się podobają.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi rzeczywiście - jak bliźniaczki ;) Najpewniej wpływamy na siebie będąc w kontakcie :D Ciekawy zbieg okoliczności ;)

      Ja uwielbiam wzory, ale tak jak pisałam, póki co tylko w kontakcie z gładką tkaniną :) Wzory podobnie jak żywe kolory przyciągają oko, więc można je stosować wymiennie w zależności od nastroju bądź tego co kto lubi :)

      Buziaki !

      Usuń
  7. Mocne połączenie kolorystyczne!!! ale bardzo mi się podoba w twoim wykonaniu kochana. Troszkę koloru w ten szary jesienny dzień. Pięknie! Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Margeritko - kolory w szare dni nosimy obowiązkowo ! Chętnie zaglądam do Ciebie :) Buziaki !

      Usuń

Byłeś ? Zobaczyłeś ? Skomentuj ! :)