2 Blended into the surroundings ...

Zima trzyma ! Zadomowiła się na dobre w otaczającym mnie świecie i nie chce odejść ... Przyznam, że nawet mnie - wielkiej miłośniczce tej pory, tęskno już do wiosny, a zwłaszcza do życiodajnego słońca !

Na chwilę obecną, w modzie poszukuję odpoczynku, toteż ciągnie mnie do stonowanych barw, dzięki którym wtapiam się w otoczenie.







foto: Mąż

 

4 Pink jacket

Wyprzedaże trwają na dobre - zakupowe szaleństwo w toku. Ja ponownie ostrożnie podchodzę do tego "zjawiska". Moją uwagę przyciągają tylko te rzeczy, które rzeczywiście uważam, za przydatne.

Kurtka w intensywnym kolorze to doskonały wybór, chociażby po to by rozweselić ponure, zimne dni. Uśmiech sam ciśnie się na usta, kiedy ubieram coś o tak energetycznym kolorze ! 
Takie okrycie to też świetny sposób, by ożywić stonowany strój - czerń i szarości lubią się z mocnymi akcentami. 

kurtka- c&a %
sukienka - carry 
szal - h&m
czapka - monnari 
torebka - house
botki - stradivarius







foto: Mąż

4 Merry Christmas Everyone !

I oto nadszedł najpiękniejszy, najbardziej wyczekiwany czas w całym roku ! 
 
Boże Narodzenie wzbudza same dobre emocje i mimo całej, ciężkiej pracy włożonej w przygotowania do niego, czas ten cieszy niezmiernie !

Na dzisiejszy, wyjątkowy wieczór wigilijny wybrałam sukienkę pochodzącą ze sklepu Modne Duże Rozmiary

Zależało mi na modelu wyjątkowo eleganckim, nietuzinkowym, a jednocześnie wygodnym. Sukienka na którą się zdecydowałam ma wszystkie te zalety. Prosty acz dopasowany fason ładnie modeluje sylwetkę, a koronkowy karczek przy dekolcie sprawia, że kreacja jest niezwykle stylowa i wytworna. Głęboki odcień granatu pięknie współgra z czerwonymi dodatkami. 

Wigilijny wieczór w takiej oprawie jawi się wspaniale !     
 
 




foto: Mąż

 

4 Green coat

Zima za pasem, nie ma co ! 

Nadszedł czas ciepłego ubierania - czapki, rękawiczki, szale idą w ruch. Do tego obowiązkowo ciepłe okrycia wierzchnie.

Na kurtkę/płaszcz w odcieniu szmaragdowej zieleni chorowałam już od wielu zimowych sezonów, ale nie mogłam znaleźć niczego godnego uwagi w moim rozmiarze. Cierpliwość została nagrodzona w tym roku, kiedy to w H&M pojawił się płaszcz w wymarzonym kolorze !
 Zielono mi, a do tego bardzo ciepło !








Foto: Mąż


3 Camouflage !

Jesień powoli przeistacza się w zimę … Za nami już pierwsze zmagania z zimową aurą, a przed nami z pewnością srogie mrozy i zawieje.

Fakt, że pogoda zmienia się tak diametralnie nie może mieć absolutnie wpływu na stylową Dziewczynę ;) Bez względu na panujące na zewnątrz warunki  trzeba zawsze trzymać fason i prezentować się doskonale !

Ja ponownie zadaję szyku w ubraniach skompletowanych z oferty sklepu Modne Duże Rozmiary.

Zawartość mojej szafy na sezon jesienno/zimowy, to przede wszystkim wygodne dzianiny, które miło nosi się w chłodne dni. Ponieważ mam słabość do wzorów, tym razem postawiłam na sukienkę (dostępna tutaj) w deseń, którego jeszcze w swojej szafie nie miałam ! Moro, czyli totalny kamuflaż ! Sukienka ma bardzo uniwersalny fason, a fikuśny deseń dodaje jej pazura i rzeczywiście doskonale kamufluje niedoskonałości sylwetki. Noszę ją tutaj w towarzystwie czarnych kryjących rajstop, które idealnie wydłużają i wysmuklają nogi. Botki na wysokim obcasie są uzupełnieniem eleganckiej stylizacji, ale z powodzeniem można zastąpić je wygodnymi sztybletami.

Przyjemne otulenie zapewnia mi pikowana kurtka (dostępna tutaj) w tłoczone wzory. Taki fason z obszernym kapturem i wysoką stójką spokojnie zabezpieczy nawet przed największymi zmaganiami z pogodą. Ponieważ kurtka sięga do połowy uda można spokojnie zestawić ją tak ze spodniami jak i spódnicą.  Kurtkę znajdziecie w ofercie sklepu Modne Duże Rozmiary aż w czterech odsłonach kolorystycznych i szerokiej rozmiarówce !

Ponieważ zestaw jest stonowany, postanowiłam dorzucić do niego cos energetycznego – czyli dodatki w kolorze sezonu - czerwoną czapkę z hitowym pomponem i dużą shopper’kę. 

Zima ? Mi nie straszna ! ;)










foto: Mąż



2 Coat story

Po dość długiej fazie obcowania z czernią, czas na coś energetycznego ! 

Tym razem, do stonowanej szarości, która jest bazą mojego look'u, dobrałam mocny akcent w postaci czerwonego płaszcza o klasycznym dwurzędowym fasonie i ciekawej historii ...

Płaszcz - made in USA jest wiekowy !  Jeszcze w latach 70-tych nosiła go Siostra mojej Babci. Początkiem lat 90-tych przyleciał w paczce ze Stanów do nas, a moja kreatywna Mama potraktowała go nożyczkami i skróciła o jakieś 30 cm. Ja też dodałam coś od siebie - podmieniłam matowe guziki na złote, które prezentują się wyjątkowo atrakcyjnie na tle pomidorowej wełny. Płaszcz przetrwał przeprowadzkę, przez wiele lat wisiał nieużywany na strychu, dwa razy pojawił się na blogu, by znowu zostać zapomnianym ... W tym roku, buszując po strychu w domu Rodziców ponownie zapałałam do niego uczuciem. I tak, płaszcz zyskał nowe życie - od paru dni nie tylko wisi u mnie w szafie, ale jest też mocno "eksploatowany" :)







Foto: Mąż


3 The dark side of me


Nigdy nie miałam słabości do total look'ów w ciemnych barwach, aż do teraz ... 

Myślę, że znacie mnie na tyle dobrze, by wiedzieć, że to kolor w duszy mi gra ! Moja przygoda z czernią zaczęła się całkiem niedawno i całkiem dobrze czuję się z tym nowym doznaniem.

Gwarantuję, że na moim blogu nigdy nie zabraknie wesołych, nasyconych barw, jednak póki co, delektuję się czernią i wyrażam siebie własnie w tej tonacji ...






Foto: Mąż