6 Waiting for real Spring ....

Kwiecień - plecień, wyszumieć się nie może ! Ten obecny daje się poznać ze srogiej, wręcz zimowej strony i najgorsze jest to, że perspektywa nie wygląda zbyt obiecująco ...

Tak markotna aura krzyżuje mi skutecznie modowe plany - ustawiłam się już na wiosenne, lekkie zestawy i irytuje mnie powrót do "opatulania się", zwłaszcza, że szafa całkowicie przygotowana na nowy sezon !

Look, który prezentuję poniżej, stał pod wielkim znakiem zapytania, a jest to zestaw, który wymarzyłam sobie na Święta. Wszystkie elementy skomponowałam z myślą o pięknej, ciepłej, wiosennej pogodzie ... Na zdjęciach widać słoneczną otoczkę, ale musicie mi wierzyć na słowo - już dawno tak strasznie nie zmarzłam !

Oby do wiosny, tej prawdziwej !







foto: Mąż


8 Jacquard bomber jacket

Bomber jacket - kurtka o wielu twarzach, której popularność od pewnego czasu może równać się z  umiłowaniem dla osoby Marylin Monroe ... 

Na ulicach zatrzęsienie bomberek - nastolatki noszą najczęściej te czarne i łączą je z getrami i sportowym obuwiem, studentki wybierają modele pastelowe zestawiając je z poszarpanymi jeansami, kolor khaki rezerwują dojrzalsze dziewczyny, a najnowszy hit, czyli te gęsto zdobione kwiatowymi haftami królują u blogerek ...

Podoba mi się ta moda, ale ponieważ od zawsze lubię się wyróżniać, bomberka, którą założę musi być "inna"...  

Ten żakardowy model jest doskonały ! Jego dosyć ciemną kolorystykę przełamuje mieniąca nitka, która w odpowiednim świetle skrzy się złotym blaskiem. Co więcej, mój bomber to taki, który mogę nosić do sukienki i szpilek. To żakardowe cacko - istny ideał !








foto: Mąż


19 Frills obsession

Moje pierwsze skojarzenie z hasłem "falbany" ? Flamenco ! Zjawisko spektakularne !

Powrót fenomenalnych falban do mody to tryumf kobiecości i fantazji, trend gorący niczym emocje wyrażane w trakcie przywołanego wyżej tańca ...

Bluzki z falującymi plisami przy rękawach zachwycają mnie najbardziej i nawet fakt, że są mało praktyczne nie zniechęca, by z nich rezygnować ... Falbanowa obsesja trwa !






 foto: Mąż



5 Walker

Sezon wiosennych wycieczek uważam za otwarty ! Słońce skłania do planowania i podróżowania, a wiosna na nowo rozbudza ciekawość życia. Ową ciekawość postanowiliśmy zaspokoić odwiedzając zamek w Łańcucie, a celem naszej małej wyprawy było konkretnie II piętro pałacu, które całkiem niedawno otwarte zostało dla zwiedzających. Wystawa godna polecenia ! Nasz pobyt okrasiliśmy długim spacerem i zakończyliśmy na wizycie w  storczykarni, pełnej zapierających dech w piersiach okazów. 

I tak, tym razem porzuciłam szpilki na rzecz sportowych butów, a elegancki płaszcz zastąpiłam lekką parką, do tego założyłam dopasowane jeansy w kolorze intensywnego denimu i dodałam komfortową shopperkę. Swój wycieczkowy look uważam za całkiem udany :)









foto: Mąż




11 Fighting with the Spring wind

Potargana, zawiana, rozczochrana, ale jestem ! Wiatry niespokojne to według mnie największy nieprzyjaciel długowłosej kobiety - nie znoszę wietrzyska, fuj !

Dziwne, nieokreślone, mętne kolory to ostatnio moja specjalność - mam słabość zwłaszcza do takich, których sama nie potrafię nazwać. I tak na przykład ten płaszcz, który znacie z wcześniejszych wpisów -  ani róż, ani fiolet ... Po dłuższym namyśle określam jego kolor jako "kolor zupy malinowej" czy też "zabielona malina" :) Kolor niemal unikatowy, a jednak ... udało mi się namierzyć spodnie w idealnym odcieniu ! 

Total "zupa malinowa" look - podoba mi się ! ;)









foto: Mąż


6 Timelessness ...

Ostre powietrze nie daje za wygraną. Trzeba wciąż jeszcze chronić się przed przejmującym zimnem, które zwłaszcza z rana daje się we znaki. Nawet ja - wielka miłośniczka jesieni i zimy, tęsknię już do promieni słońca i rozkwitającej, soczystej zieleni ...

Tym razem, bez względu na aurę - same klasyki. 
Białe spodnie, przez większość z Was zarezerwowane są na lato, jednak ja postanowiłam je już reaktywować i nosić od wczesnej wiosny do późnego lata. Klasyczne szpilki w stonowanym, cielistym odcieniu to mój nowy nabytek i aktualna obsesja pt. "mieć beżowe buty we wszystkich możliwych fasonach" ;) Body w czarno białe paski to z kolei idealna baza, która uzupełnia białe spodnie - jest ponadczasowe i wyjątkowo uniwersalne. Płaszcz w małą pepitkę to klasyk, z którym nigdy się nie pożegnam, a który doskonale wpisuje się w wiecznie żywe trendy - tak minimalizmu jaki i elegancji.

Białe spodnie, beżowe szpilki, top w paski i płaszcz o prostej formie -  cóż, moda się zmienia, a te ponadczasowe rzeczy mają tę moc, że można je bezkarnie łączyć ze wszystkim, mając przy tym pewność, że z mody nigdy nie wyjdą :)








Foto: Mąż


6 Camel coat in Spring

Ponadczasowa klasyka zawsze w cenie ! Bez względu na wariacje, które są niewątpliwie synonimem mody, ta sprawdza się zawsze i wszędzie. 

O płaszczach w kolorze camel napisano już chyba wszystko - ja też pisałam wielokrotnie i pewnie jeszcze nie raz napiszę. Okrycie w kolorze wielbłądziej wełny jest tak samo potrzebne w kobiecej szafie jak to najbardziej klasyczne - czarne. Możecie z powodzeniem podarować sobie inne kolory, ale te dwa to bezwzględny must have !

Zobaczcie tylko jak pięknie prezentuje się w ożywczym towarzystwie soczystej czerwieni ...  







foto: Mąż