Tropical heat

Nastał istny żar tropików ! W miejskiej dżungli upał wyjątkowo daje się we znaki !

Mój sposób na ubieranie się w ten duszny czas ? Oversize'owa sukienka o formie koszuli uszyta z przewiewnej wiskozy. Do tego dodatki w soczystym odcieniu szmaragdowej zieleni i jestem w stanie przetrwać te mordercze (jak dla mnie) upały !

sukienka - carry
klapki - prestige
torebka - mohito






Foto: Mąż


 

Suit without tie


Garnitur, jak się okazuje nie całkiem męska rzecz ;) 

Swój pierwszy garnitur pamiętam doskonale - grafitowy, z dłuższą marynarką i spodniami nieco "marchewkowatymi".  Nosiłam go pod koniec XX wieku ;)

Ten skomponowałam z dwóch elementów, które nie należą do kompletu, ale idealnie ze sobą współgrają. Tak marynarka jaki i spodnie są niewiarygodnie przewiewne, więc idealnie nadają się na słoneczne, ciepłe dni. Żółte dodatki ożywiają stonowane barwy garnituru. Idealna letnia baza !

marynarka - marks&spencer
spodnie - no name
top - inextenso
buty - f&F
torebka, biżuteria - monnari











Foto: Mąż