Hollywood Chic - part III

Uwielbiam filmy z Meryl Streep. Każda z postaci kreowanych przez tę fenomenalną aktorkę jest niezwykle autentyczna i dosadna. Pożegnanie z Afryką, Dom dusz, Dzika rzeka, Żelazna dama to moje ulubione obrazy filmowe z Panią Streep w roli głównej.

Dziś będzie jednak mowa o filmie Diabeł ubiera się Prady, bo to najbardziej "stylowa" rola tej aktorki.  Sam film nie zachwycił mnie specjalnie, bardziej do gustu przypadła mi książka, ale nie ukrywam, że kreacje Mirandy w rolę której wcieliła się Meryl są spektakularne ! Każda scena z jej wejściem zapiera oddech - cieniowane futro przepasane lakierowanym pasem, zielony płaszcz z szalowym kołnierzem, brązowa narzuta z pasiastymi wyłogami ... Do tego piękne dodatki - niebotyczne obcasy, stylowe torebki, idealnie dobrana biżuteria ... No i oczywiście fryzura Mirandy - po prostu kapitalna !











4 komentarze:

  1. Uwielbiam ten film i mogę go oglądać na okrągło :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja najbardziej lubię ją w białej bluzce, ogrodniczkach i ...błękitnym boa. :) Wiadomo w jakim filmie...

    OdpowiedzUsuń

Byłeś ? Zobaczyłeś ? Skomentuj ! :)