8 Debiut

Dziś debiutuję jako krawcowa pałająca się tzw. krawiectwem ciężkim. Określenie to odnosi się do szycia okryć wierzchnich mających podszewkę.

Do zaprojektowania i wykonania swojego pierwszego płaszcza podeszłam z wielkim entuzjazmem i emocjami - moim celem stało się stworzenie prostego, modnego okrycia z atrakcyjnego wełnianego materiału. Ciekawym dodatkiem miały być: złoty zamek wszyty z przodu i rękawy - całe wykonane z eko-skórki. Kolor płaszcza mógł być tylko jeden - bordowy !

W całym Rzeszowie nie udało mi się znaleźć odpowiedniej wełny. Z pomocą przyszedł jasielski sklep Firaneczka - wyszukałam tam mięsistą tkaninę w wymarzonym kolorze. Eko-skórkę zamówiłam na allegro, a watowaną podszewkę zwaną pikówką - w internetowym sklepie z tkaninami. 

Za formę płaszcza posłużył mi stary wykrój z Burdy, który nieco zmodyfikowałam. Szycie okrycia szło mi całkiem sprawnie, do momentu wszycia skórkowych rękawów ... Tu zaczęły się wysokie schody :( Skórka okazała się zbyt miękka i cienka - nie układała się na ramionach, marszczyła, wyglądała fatalnie ! To mnie trochę podłamało, ale jednocześnie w głowie zrodził się nowy pomysł - płaszcz z krótkimi, wełnianymi rękawami, których przedłużeniem będzie niesforna skórka ... Udało się to wszystko ładnie dopasować - odetchnęłam z ulgą :) 

Jestem dumna z mojego pierwszego okrycia wierzchniego. Myślę, że powstaną kolejne - bardziej fikuśne i skomplikowane ;) Od teraz czuję się na siłach, by mierzyć się z ciężkim krawiectwem !


płaszczyk - zaprojektowałam i wykonałam sama
jeansy - c&a
czapka & torebka - h&m
kołnierz - mohito
botki - new look









foto: Mąż



6 Pożegnanie ...

Szwajcarska spółka odzieżowa Charles Vögele - jeden z wiodących detalistów w dziedzinie mody w Europie, wycofuje się zupełnie z naszego rynku :( To mało optymistyczna wiadomość, bo oznacza brak kolejnej marki, która ma w swojej ofercie większe rozmiary :( 

Na otarcie łez Charles Vögele przygotował dla swoich klientów w pożegnalnym geście 50% obniżkę na cały asortyment ! Ja wykorzystałam okazję i kupiłam przecudowną skórzaną kurtkę za bajecznie niską cenę :) Spotkać taki fason i to ze złotymi dodatkami, w moim rozmiarze - rzecz trudna ... A tutaj rozmiar 46 pasuje idealnie :) 

O taką kurtkę upomina się każda kobieca szafa ;)

kurtka - charles vogele
spódnica - butik
botki - chińczyk + DIY
zakolanowki - gatta
torebka - h&m
komin - sinsay









foto: statyw + samowyzwalacz + ja ;)

7 Maroon shoes

Bordowe botki na słupku już od jakiegoś czasu znajdowały się na mojej liście marzeń. Świetną okazją do wyszukania ideału stała się nasza mikołajkowa podróż do Warszawy :) Poza zaplanowanymi rozrywkami, znalazło się też trochę czasu na zakupy. 

W New Look'u kupiłam botki o głębokim kolorze, na wygodnym obcasie i antypoślizgowej podeszwie. 
TK Maxx zaskoczył mnie cenowymi obniżkami - znalazłam tam eleganckie, cieniowane botki na platformie i wysokim obcasie za całe ... 25 zł !










Mikołajki udały się wyśmienicie :)


12 No. 200

Pięć miesięcy temu, dokładnie 9 czerwca ukazał się na moim blogu post o numerze 100. Dziś, pięć miesięcy później, moja internetowa przestrzeń jest bogatsza o kolejne 100 wpisów ! 

Prowadzenie bloga jest sporym wyzwaniem - trzeba zachować systematyczność, podsycać w sobie zdrowe chęci, wypełnić głowę pomysłami :) 

Bardziej niż komercyjny sukces mojego bloga, interesuje mnie możliwość wyrażania siebie za pomocą ubrań, przekazywania swoich modowych propozycji i dobrej energii kobietom, które nie mają na siebie pomysłu i czują się  zagubione w szalonym świecie mody :)

Nadrzędnym celem mojej strony jest możliwość docierania do zakompleksionych - a co za tym idzie - nieszczęśliwych kobiet, którym chcę pokazać, że większy rozmiar nie stanowi problemu ! Chcę Was inspirować, zachęcać do zabawy modą i urodą, utwierdzać w przekonaniu, że możecie nosić tak naprawdę wszystko !

W rozmiarze plus size można być naprawdę atrakcyją i szczęśliwą babką !

Podsumowując, cieszy mnie moja wytrwałość i Wasze zainteresownie :) Obiecuję sobie i Wam kolejnych 100 ciekawych, pozytywnych, kolorowych wpisów  :) 











foto: Mąż

9 Wszyscy noszą kratę ...

noszę i ja ! 

Krata triumfuje tej jesieni - to jej wielki powrót w nowych, ciekawych odsłonach. W tym roku dominuje szkocka klasyka, soczysta czerwień stonowana czernią, a także wypłowiała żółć i brązy.

Osobiście darzę ten deseń sentymentem i podobnie jak projektanci, również ja wracam do niej w tym sezonie z wielkim umiłowaniem. Lubię zwłaszcza kraciastą geometrię w wydaniu xxl - duża krata przyciąga oko :) Podoba mi się nie tylko ta duża, ale też kolorowa - kolorowa cieszy oko :) 

Jesienią solidna dawka kraty jak najbardziej wskazana - bez względu na trendy !

spódnica -  old
kurtka -c&a
buty - reserved
szal - avon
czapka - kappahl
torebka - old
rękawiczki - mamine









Bohaterem dzisiejszego wpisu jest nie tylko krata, ale również owoc, który wpasował się w kolorystykę mojego stroju, a o którym już dawno chciałam Wam napomknąć :) Tym owocem jest granat nazywany owocem życia :) 

O jego cudownych właściwościach możecie przeczytać tutaj: http://zdrowie-z-natury.com/granat

My jesteśmy zachwyceni jego działaniem - na własnej skórze odczuliśmy zbawienny wpływ ziaren granatu. Przykład ? Mój Mąż przetrwał zeszłą jesień i zimę bez żadnego przeziębienia - był zdrowy jak ryba :)

Granatami zajadamy się jesienią i zimą, jakieś 3, 4 razy w tygodniu :) To już taka Nasza zdrowa tradycja, do której zachęcam również Was :)



foto: Mąż

7 Coat

Zainspirowana wpisem Asi z Plus Size Blog na temat idealnej kurtki zimowej, postanowiłam zaprezentować Wam moją wymarzoną puchówkę :) 

Asia napisała, że poszukiwanie idealnego pikowaka w rozmiarze 50+ nie jest łatwe, ale wbrew pozorom kupienie takiego samego płaszcza w rozmiarze 46 to też nielada wyzwanie ... W tym roku nie miałam zamiaru wydać na takie okrycie więcej niż 250 zł. Planowałam zakup ciepłego, ładnie uszytego, dłuższego płaszczyka. Z pomocą przyszedł mi sklep C&A :) Nabyłam tam płaszcz w świetnej cenie, mięciutki, z lekko błyszczącego materiału, w wymarzonym kakaowym kolorze i co najważniejsze - pożądanym rozmiarze :) 

Zostawiam Was ze zdjęciami, a sama idę szykować się na andrzejkowe balety :)

płaszczyk - c&a
spornie - monnari
komin- h&m
czapka - sh
rękawiczki - bazar
torebka - primark
kozaki - atmosphere









foto: Mąż