Kostium damski składający się z dopasowanej marynarki i ołówkowej spódnicy to niewątpliwie synonim klasy i elegancji. Zwykle jednak taki komplet kojarzy się ze sztywną modą i biurowym, wymuszonym "dress code'm".
Ja kostiumy uwielbiam, ale jestem zwolenniczką noszenia ich w luźny, nieco nonszalancki sposób. Kostium plus biała koszulowa bluzka to absolutnie nie dla mnie ! Według mnie najlepszym przyjacielem kostiumu jest t-shirt, najlepiej z ciekawym, przyciągającym wzrok deseniem. To właśnie on sprawia, że ubiór tego typu staje się bardziej na luzie :)
kostium - alexon
bluzka, szpilki - h&m
torebka - jimmy choo
bransoletka - parfois

















































